"Uklęknąłem, by się pomodlić, ale nie za długo.
Miałam mnóstwo rzeczy do zrobienia.
Musiałem się spieszyć do pracy, bo przecież trzeba opłacić rachunki.
Więc uklęknąłem, by szybko zmówić modlitwę.
I prędko podniosłem się z kolan.
Mój chrześcijański obowiązek został wykonany.
Moja dusza mogła spocząć.
Przez cały dzień nie miałem czasu
By rozniecić słowa radości.
Brak czasu by porozmawiać o Chrystusie z przyjaciółmi
Bałem się, że będą się śmiać.
Brak czasu, nie ma czasu, tyle rzeczy do zrobienia,
To był mój ciągły krzyk"
[Ktoś]
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz